Miroslav Radovic
Mecz, który elektryzuje cały Poznań, mecz, który dla prawdziwego kibica jest czymś szczególnym. Już w najbliższą niedzielę rywalem Lecha będzie nie kto inny jak Legia Warszawa. Spójrzmy, co dzieję się aktualnie w klubie, jak Legioniści radzą sobie na boiskach polskich i europejskich oraz na kogo trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę.
ZATRZYMAĆ ZWYCIĘSKĄ PASSĘ!
Zespół ze stolicy do Poznania przyjeżdża podbudowany ośmioma ostatnimi zwycięstwami z rzędu, wliczając w to mecze w lidze, pucharze polski oraz rozgrywkach ligi europejskiej. W pokonanym polu zostawili oni m.in Wisłę Kraków, Rapid Bukareszt oraz dwukrotnie Widzew Łódź. Kolejny ważny aspekt, to obrona Legii. W ostatnich pięciu meczach zachowali oni czyste konto! Jednak naszą nadzieją jest Artiom Rudnev i liczymy na to, że bezbłędna defensywa Warszawy zostanie w końcu pokonana. Na wyjazdach w tegorocznych rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy nasi najbliżsi rywale grali pięciokrotnie. Zanotowali 4 zwycięstwa i jedną porażkę przy stosunku bramek 10-4.
LEGIA W PUCHARACH
Jak na razie Legia w Lidze Europy radzi sobie bardzo dobrze. Wygrała dwa spotkania, przegrywając tylko jedno i jest w tej chwili na drugim, premiowanym awansem, miejscu w swojej grupie. Jak doskonale wiemy na przykładzie Lecha Poznań, gra w pucharach oraz w lidze nie jest najlepszym połączeniem i prędzej czy później odbije się to na grze zawodników. Złą informacją jest to, że rywale ze stolicy spisują się w tym sezonie naprawdę fenomenalnie i pokonanie tej drużyny sprawia każdemu zespołowi nie lada wysiłek. Silna ławka rezerwowych, pewne punkty w podstawowym składzie – to zestawienie jak do tej pory nie zawodzi Legii więc trzeba dać siebie w niedzielę dużo więcej niż 100%.
SKORŻA PRZED MECZEM
Sprawdźmy teraz, co mówi przed meczem z „Kolejorzem” Maciej Skorża – trener Legii, który jak prawie przed każdym wyjazdowym meczem zapowiada, że jego drużyna jedzie do Poznania po komplet punktów. „Obie drużyny czują przed sobą respekt. Z naszej strony nie będzie kunktatorstwa, chcemy zagrać o trzy punkty.” Dodaje również, że głównym atutem Lecha będzie atak. „Siła Lecha tkwi w ofensywie: Stiliciu, Rudnevsie, Murawskim i Wilku (?!). Musimy szalenie uważać na tych piłkarzy”. Wypowiedź kończy aktualną sytuacją kadrową Legii. Po ostatnich meczach straciłem Tomka Kiełbowicza i Dicksona Choto, dlatego musimy sobie poradzić bez nich. Ariel Borysiuk jest zdrowy. „Prawdopodobnie dziesięciu zawodników wyjedzie na zgrupowania różnych reprezentacji. Jest to problem, ale poradziliśmy sobie z nim podczas ostatniej przerwy na kadrę. W listopadzie zrobimy wszystko, aby dobrze wejść w rozgrywki po dwóch tygodniach przerwy.”
DAĆ Z SIEBIE WSZYSTKO I WYGRAĆ!
Jak już wspomniałem na początku newsa – mecz z Legią to coś więcej niż zwykły mecz. Podnosi on adrenalinę u wszystkich piłkarzy na boisku oraz na ławce trenerskiej. Bardzo ważne, to tego meczu nie przegrać, gdyż wtedy Legia ucieknie Lechowi w tabeli na 4 punkty a przypomnijmy, że wciąż mają oni do rozegrania spotkanie przy Łazienkowskiej z Zagłębiem. Wielkie nadzieje pokładane w Rudnievie – łotweskim kałasznikowie, który ten sezon jak na razie może zapisać do jednego ze swoich najlepszych. W ostatnim sezonie Lech pokonał Legię w lidze dwukrotnie 1:0 i przegrał w finale Pucharu Polski po rzutach karnych.
Typ lech24.com: 1-1
Źródło: KKS Lech Poznań